RZEKI PODZIEMNE – ALE O CO CHODZI?

utworzone przez kw. 14, 202081 Tajemnic

1. Jesteśmy istotami narracyjnymi. To oznacza, że snujemy opowieści – na temat świata i na swój temat. A w nich zawarte są archetypy, symbole, znaki… Te z kolei, zawsze mają jakieś znaczenie. Zawierają prawdę o nas samych, o tym co ukryte w naszej nieświadomości. W naszej narracji, opowieści na swój temat, w opisie otaczającego nas świata, zawarte są archetypy, symbole i znaki, a dzięki nim, sposób na rozwikłanie zagadki, którą dla siebie samych jesteśmy.

2. Archetyp to „[…] obraz pierwotny podstawowych potrzeb, wymiarów i zachowań człowieka. Autonomiczny wzorzec psychiczny w nieświadomości zbiorowej, ujawniający się w snach, wyobraźni i sztuce pod postacią symboli i personifikacji. Psychologiczny odpowiednik instynktu. Wrodzona dyspozycja do przeżywania, reagowania, myślenia i działania w sposób „przekazywany” przez kolejne pokolenia. Wartości archetypowe przenikają do świadomości dzięki przeżywaniu obrazów, fantazji, snów, marzeń na jawie, bohaterów baśni i filmu, symboli, dogmatów, rytuałów”* 
źródło: https://www.eneteia.pl/o-nas/czytelnia/slowniki-encyklopedie/cz_slownik_psychologii_glebi/

3. Archetypy i symbole przenikają naszą psychikę i w gruncie rzeczy ich odkrycie i zrozumienie prowadzi do wyzwolenia, integracji, jedności, pełni ludzkiej psychiki. Tak powstaje jedność świadomości i nieświadomości, tak realizuje się archetyp jaźni, czyli „symbol doskonałości i pełni, archetyp jedności, obraz całości człowieka w wymiarze psychicznym i duchowym, symbol jedności świadomości i nieświadomości. Obraz Boga scalający przeciwstawne funkcje duszy człowieka”*.

Każda prezentowana przeze mnie tutaj introspekcja (tekst „Ale o co chodzi”, czy też tekst z pytajnikiem „?”), to tylko moja insynuacja, dygresja, cudza (moja, jako autora) fantazja na temat tego, co koan Macieja zdaje się próbować przekazać.

I z tej choćby przyczyny interpretacja nie ma nic wspólnego ani z prawdą, ani rzeczywistością, ani tymbardziej Twoim życiem. Jesteś jedynym ekspertem w tej ostatniej dziedzinie. Ufaj zawsze i przede wszystkim sobie.

Tekst niniejszy to zaproszenie do spojrzenia na sprawę najpierw moim punktem widzenia i skłonienie Cię do własnej pracy nad koanem. A w gruncie rzeczy pracy nad samym sobą, swoim życiem, relacjami, przekonaniami i skryptami które sprawiają nieustannie, że powtarzasz schematy, żyjesz w swoistym Matrixie i czujesz (w taki lub inny sposób), że nie możesz się obudzić, wyrwać z impasu.

Moje interpretacje to tylko i wyłącznie jeden z setek, milionów, a nawet miliardów pomysłów na to jak opowieść metaforyczną Macieja zrozumieć. Masz prawo, a nawet obowiązek posiadać swoją. Jesteś kimś zupełnie innym niż ja i koany oraz ich interpretacje będą skłaniać Cię każdego dnia do zrozumienia tej oczywistej prawdy.

To dzięki pracy własnej, poszukiwaniu unikatowych, indywidualnych i „Twoich” odpowiedzi możesz dojść do sedna swojej egzystencji, prawdy o sobie. Prawdopodobnie zaczniesz żyć dokładnie tak, jak tego pragniesz.

Podejmij swoją pieśń.

4. Odczytywanie, interpretacja i rozumienie narracji człowieka (jego marzeń sennych, jak i snów, które śni na jawie) odbywa się właśnie poprzez odwołanie do symboli występujących w kulturze, tj. baśniach, mitach, literaturze, historii, religii. W ten sposób odkrywana jest prawda o człowieku, jego motywacji, wychodzą na jaw powody jego psychicznych (psychologicznych) napięć, niezaspokojone potrzeby, a więc źródło jego cierpienia.

5. Przykładowo symbol Ikara albo sen o lataniu będzie najprawdopodobniej dotyczyć niekontrolowanej fascynacji (czymś, kimś) i kompleksu wyższości. Ariadna dla Tezeusza jest symbolem pierwiastka żeńskiego (obrazu kobiety) w nieświadomości mężczyzny, czyli symbolem tzw. animy – oprogramowania którym posługują się faceci do komunikacji z kobietami. Tym, czego szukają w partnerkach, a co mają w sobie, dzięki swojej matce.

6. Chiron (jeden z centaurów) jest mitologicznym prototypem „zranionego uzdrowiciela”, czyli terapeuty, który jest niezdolny pomóc swojemu pacjentowi z powodu rany, którą sam posiada, której jeszcze nie uleczył, a tym samym nie wie jak ją uleczyć u kogoś innego. Gdy mamy taką wiedzę, zupełnie inaczej odczytujemy fragment koanu, w którym Maciej pisze „centaury to istoty pobudliwe, łatwo je sprowokować; aby jakiś potępiony, po głowach innych wydostał się z rzeki na brzeg i przeniknął do świata żywych jako demon”. Potępiony i demon oczywiście również mają swoje ukryte – zakorzenione w nieświadomości zbiorowej – znaczenia.

7. Wszelakimi symbolami (i archetypami, które w pewnym sensie też można zaliczyć do symboli) wyrażamy swoje uczucia i potrzeby, lęki, niespełnione tęsknoty, pragnienia duszy. Tam zawarte są informacje o tym czego pragniemy i czego się lękamy. Tam zawarta będzie nasza misja, życiowe zadanie do wykonania. Jednak każdy kij ma dwa końce. Symbole mogą wspomagać śnienie i brnięcie w narracjach – wzmagać lunatykowanie – albo prowadzić do ujawnienia treści nieświadomych i przebudzenia. O tym czy śnić, czy się obudzić decyduje zawsze ten, kto śpi. Bez względu na to, czy robi to w nocy z zamkniętymi oczami czy w dzień.

#81. A istoty magiczne i mistyczne, jak Lukrecja i Paquita, dzięki symbolom czytają jak z otwartej księgi i widzą ukrytą treść, rzeczywiste znaczenie, pragnienie, wskazówkę, drogowskaz, znak, sposób wyjścia z labiryntu. Wiedzą co się kryje pod spodem symbolicznej narracji i – dzięki swojej misji – tworzą nowe słowa i całe zdania, nowe narracje, które oddziałują na myśli człowieka, a później na jego rzeczywistość. W ten sposób zmienia się jego myślenie, wibracja, potem otaczający go świat materialny. A wszystko to dzięki nadziei, której człowiek pozbawiony być nie może. W takim sensie magia, to tworzenie nowych narracji, nowych mitów, nowych opowieści, zmienianie znaczeń i integrowanie przeciwieństw, aby sen się wyśnił do końca i nastąpiła jedność. I wszystko to dzięki nadziei i z jej użyciem.

 

***

 

W interpretacji wykorzystałem informacje zawarte w „Małym słowniku psychologii głębi. Symbole nieświadomości w interpretacji marzeń sennych” opracowanym na podstawie książki „Jungowska psychologia marzeń sennych” Zenona Waldemara Dudka. Słownik jest dostępny na stronie:

 

https://www.eneteia.pl/o-nas/czytelnia/slowniki-encyklopedie/cz_slownik_psychologii_glebi/

 

***

Weź sobie z tego posta co chcesz. Możesz wziąć wszystko, możesz wziąć trochę, albo nie brać nic. Jeśli uważasz, że to wartościowa treść, udostępnij proszę. Dziękuję 🙂

Każda prezentowana tu introspekcja (tekst Adama z cyklu "Ale o co chodzi", czy też tekst z pytajnikiem "?"), to tylko insynuacja, dygresja, cudza (bo autora - Adama) fantazja na temat tego, co koan zdaje się próbować przekazać. I z tej choćby przyczyny nie ma nic wspólnego ani z prawdą, ani rzeczywistością, ani tymbardziej Twoim życiem. Jesteś jedynym ekspertem w tej ostatniej dziedzinie. Ufaj zawsze i przede wszystkim sobie! 🙂

Introspekcja to zaproszenie do spojrzenia na sprawę najpierw Adama punktem widzenia i skłonienie Cię do własnej pracy nad koanem. A w gruncie rzeczy pracy nad samym sobą, swoim życiem, relacjami, przekonaniami i skryptami które sprawiają nieustannie, że powtarzasz schematy, żyjesz w swoistym Matrixie i czujesz (w taki lub inny sposób), że nie możesz się obudzić, wyrwać z impasu.

Interpretacje Adama autorstwa to tylko i wyłącznie jeden z setek, milionów, a nawet miliardów pomysłów na to jak opowieść metaforyczną Macieja zrozumieć. Masz prawo, a nawet obowiązek posiadać swoją. Jesteś kimś zupełnie innym niż Adam i koany oraz ich interpretacje będą skłaniać cię każdego dnia do zrozumienia tej oczywistej prawdy. To dzięki pracy własnej, poszukiwaniu unikatowych, indywidualnych i „Twoich” odpowiedzi możesz dojść do sedna swojej egzystencji, prawdy o sobie. Prawdopodobnie zaczniesz żyć dokładnie tak, jak tego pragniesz.

Podejmij swoją pieśń.

81 – introspekcje

Ale o co chodzi?

Zastanawiasz się być może "o co w tym koanie chodzi?"... Nie każdy koan jest oczywisty. Taka jest potęga metafory...

"Ale o co chodzi" (dawniej introspekcje) są niejako wstępem i konspektem do mojej własnej interpretacji koanu. To po prostu draft, szkic, mapa myśli, pierwsze skojarzenia, które dotyczą przeczytanego koanu. Jest to przedsmak, wyłącznie zajawka 🙂 tekstu publikowanego w książce "81 Tajemnic" .

Podobnie powstawało "81 Tajemnic". Analizowałem post Macieja na blogu bennewicz.pl, a następnie w punktach wypisywałem te spostrzeżenia na temat rzeczywistości, które w moim odczuciu koan poruszał, które chciałem opisać w interpretacji. Później te punkty rozwijałem i tak powstawały całe rozdziały złożonej interpretacji.

Dzięki temu zmieniało się wszystko - ja, moje otoczenie, postrzeganie rzeczywistości, a potem decyzje i całe życie...

"Ale o co chodzi?" (introspekcje) na 81tajemnic.pl mają odrobinę inny cel i charakter. Są one zaproszeniem do pracy własnej Czytelnika - Twojej własnej pracy 🙂 

Możesz przeczytać koan, później introspekcję i podjąć decyzję, czy chcesz dokonać samodzielnej interpretacji. Obok znajduje się moja wstępna, szkicowa interpretacja, niejako zapowiedź i "kuchnia" tego, jak budowałem pełne interpretacje w "81 Tajemnic". 

Oczywiście interpretacje w 81 Tajemnic są dużo obszerniejsze niż skrótowa forma ... 

Zobacz przykładowy rozdział - koan i interpretację, aby rozpocząć własną pracę z tekstem: 

 

Rzeki podziemne – koan

– Opowiedz mi matko o rzekach Hadesu. – Poprosiła Paquita. – Zajmujesz się przecież cieniem. Rzeczami, które z ciemności przychodzą i niepokoją ludzi. Hades to kraina mroku, prawda matko?

– Owszem, Hades to kraina mroku, obszar nieświadomości. – Odpowiedziała matka Lukrecja.

– Co symbolizują rzeki, matko?

– Rzeki to metafora energii. Opowiadałam ci już o Styksie. Styks oddziela dwa światy: sacrum i profanum, święte od codziennego. Świat niematerialny od materialnego. Duchowe od cielesnego. Wierzymy, że Styks oddziela życie fizyczne od duchowego, choć większość sądzi, że życie kończy się z chwilą śmierci ciała.

– A inne rzeki?

– Opowiadałam ci też o Lete. Lete, to rzeka zapomnienia. Dobrze jest czasem doświadczyć niepamięci, wymazać przeszłość – Lukrecja zaśmiała się. – Flegeton to straszna rzeka, miejsce dla tyranów i despotów, którzy nie liczyli się ludźmi, deptali ich prawa, niszczyli ich życie. Utkwieni w rzece ognia i krwi nigdy się nie odrodzą. Na zawsze będą pamiętać swoje grzechy. Niestety potępione duchy czasem przedostają się do świata żywych.

– Jak to? – Zdziwiła się Paquita.

– Wystarczy nieuważność centaurów, ludzi-koni, którzy strzegą potępionych w rzece Flegeton; centaury to istoty pobudliwe, łatwo je sprowokować; aby jakiś potępiony, po głowach innych wydostał się z rzeki na brzeg i przeniknął do świata żywych jako demon. Wtedy niepokoi ludzi, zwłaszcza tych, z którymi miał bliski kontakt za życia.

– A tak serio matko, po co nam te wszystkie mityczne opowieści, symbole i mitologie? – Zastanowiła się Paquita.

– Ludzie przez tysiąclecia opowiadali historie, które potem stawały się mitami, legendami i w końcu religią. Opowieści mitycznych i religii są tysiące. Potrzebujemy symboli żeby wyrażać swoje uczucia i potrzeby lecz, co najważniejsze, nasze lęki i niespełnione tęsknoty. I nawet ludzie niewykształceni i nieświadomi, a może zwłaszcza oni, powtarzają stare zaklęcia, modlitwy i mantry.

– Żeby zrozumieć? – Spytała Paquita.

– Nie, po to żeby wzmocnić złudzenie wpływu na rzeczywistość, na którą nie mają wpływu, żeby wzmocnić nadzieję na sprawiedliwość, choćby po śmierci.

– Matko, przecież my, istoty magiczne i mistyczne, jak wiele razy mi powtarzałaś, uzyskujemy wpływ na życie duchowe. To nasza misja. Ponadto dzięki naszym umiejętnościom możemy również zmieniać rzeczywistość materialną. Na tym, zdaje się, polega magia? – Paquita uważnie przyglądała się swojej nauczycielce z nieco wzywającym wyrazem twarzy.

– Owszem, moja mądra, uważna uczennico, lecz my odczytujemy w symbolach i opowieściach znaki. Nie traktujemy ich dosłownie. One są dla nas jak litery i słowa. Odczytujemy z nich treść. A potem układamy nowe słowa i całe zdania, które oddziałują na myśli.

– Na tym polegają czary, matko? Tym są zaklęcia? – Spytała.

– Tak Paquito, czary to nowe opowieści, w które wierzą ludzie. Można opowiadać historie straszne, które budzą lęk i takie, które dają nadzieję. Naszą misją jest zmienianie świata dzięki nadziei. Na tym polega różnica między czarną i białą magią.

„81 Tajemnic”

Książka o przebudzeniu

„Przebudzenie” człowieka – jakkolwiek je rozumieć – staje się tematem powszechnego zainteresowania ludzi odczuwających niedosyt, czy pustkę. Ma to silny związek z kryzysem religii jako takiej, która poza rytuałami, nie potrafi dać człowiekowi niczego, co doprowadziłoby jego egzystencję do pełni szczęścia, akceptacji, miłości, a w konsekwencji do lekkości i nieomal pełnej zgody na wszelakie okoliczności zewnętrzne.

Książka zaprasza Cię do podróży Adama wgłab siebie. Będziesz jej świadkiem i obserwatorem, dzięki czemu możesz stworzyć własne interpretacje opowieści metaforycznych i przebudzić się na swój indywidualny sposób.

Dzięki książce możesz w końcu zrozumieć, że wszystko jest z Tobą w porządku – potrzebujesz po prostu wszelkich pytań, odpowiedzi (i rozwikłania tajemnic) poszukać w sobie, nie zaś na zewnątrz siebie. Opowieści zawarte w książce każdy może zinterpretować inaczej – nie ma tu dobrych czy złych odpowiedzi.

Najważniejsze jest jednak odkrywanie siebie – największej tajemnicy.  .

O autorach

Maciej Bennewicz

Mówi o sobie: artysta; pisarz, poeta, mentor; superwizor; założyciel Instytut Kognitywistyki; autor ponad trzydziestu książek, w tym wielu podręczników
i poradników z dziedziny psychologii
i rozwoju osobistego uznawanych za kultowe; przyjaciel zwierząt i opiekun ludzi… a czasem odwrotnie.

Posiada 20 letnie doświadczenie w branży szkoleń skierowanych do biznesu oraz 30 letnie doświadczenie w pracy z ludźmi
w różnych nurtach terapii i rozwoju osobistego.

Adam Sornek

Z zawodu jest prawnikiem – adwokatem. Praca nad „81 Tajemnic” była jedną z przyczyn dla których postanowił zrezygnować z pracy zawodowej na sali rozpraw. Przestał być człowiekiem konfliktów.
Dziś pomaga ludziom – dba o swój rozwój i rozwój innych. W pierwszym najbardziej pomaga mu sztuka (pisarstwo, muzyka),
w drugim wiedza i doświadczenie zdobyte w Instytucie Kognitywistyki Macieja Bennewicza.
Czynnie pracuje jako coach i mentor.

Inne wpisy

Zapoznaj się z pozostałymi wpisami na blogu

Zapraszamy do kontaktu...