KLĄTWA OJCA – ALE O CO CHODZI?

utworzone przez Sty 30, 202081 Tajemnic

1. Twój ojciec nie był doskonały. Mój też. Żaden nie jest. Nie ma doskonałych ojców, tak jak nie ma doskonałych partnerów, domów, rodzin, samochodów, albumów muzycznych, wakacji, państw, przyjaciół…

2. Jesteśmy „produktami” swoich rodziców. Dla mężczyzny funkcjonowanie w świecie „po męsku” jest zawsze pochodną i skutkiem postawy, którą prezentował jego ojciec (a gdy utracił ojca – jakiś zastępczy, czasem zbiorowy, ojciec). Jesteśmy echem swoich ojców, powtarzamy ich wzorce, bez względu na to, czy tego chcemy czy nie, i bez względu na to czy nam służą. Potrzeba olbrzymiego wysiłku, by nieużyteczne wzorce porzucić.

3. Jeśli masz żal czy pretensje wobec ojca o to, że jest (był) taki jaki jest (był), to w gruncie rzeczy nosisz w sobie głęboką ranę. Ta rana to brak akceptacji części siebie – tej, która jest dokładnie taka jak twój ojciec. Uświadom sobie, że to co reprezentował Twój ojciec, jest również w tobie. Wzrastałeś w tym i jest to również częścią ciebie. Nie zmienisz ojca w sobie, dopóki go nie zobaczysz … Jesteś rośliną, a Twój ojciec i jego wychowanie były glebą.

PRZECZYTAJ INTERPRETOWANY TEKST MACIEJA BENNEWICZA

4. A właściwie, to o co masz pretensje do ojca? Uświadom sobie, że nie każdy ma tę nadzwyczajną zdolność przyglądania się sobie i dostrzegania tych wszystkich cech, które wymagają pracy, poprawy, naprawy i uleczenia. Twój ojciec najpewniej nie miał tych umiejętności. Nikt go nie nauczył. Jednak dał Ci życie, dzięki którym istniejesz ty, posiadający zdolności, których on nie miał. Możesz zrobić krok dalej niż twój ociec.

5. Nie można mieć pretensji do ojca o to, że jego ojciec (twój dziadek) nie podołał. Do dziadka też nie można mieć pretensji. Bo dziadka też ktoś wychował, też był czyimś synem. A jego ojciec (twój pradziadek) też był czyimś potomkiem. Każdy powtarzał wzorce swoich przodków. Żaden nie miał wpływu na to, kto i jak go wychowywał, kształtował. Szukanie winnego, to jak szukanie źródła wszelkiego „zła”, szukanie początku „zła”…

6. Ale czy to jest w ogóle „zło”? Ile dzięki tzw. „złym ludziom” i odczuwanym ranom jest w nas wrażliwości, uważności na drugiego człowieka, sprzeciwu wobec robienia krzywdy bliźnim? Rzeczy nie są z natury dobre albo złe. Rzeczy są. Ojcowie też są. Tacy jacy są. Ze swoimi ojcami, których też nie wybierali i na których wychowanie nie mieli wpływu. Dla dla nas – synów i córek – ojcowie są lekcją i nauką. Czasem przyjemną, czasem bolesną, jednak zawsze dzięki nim wzrastamy, nawet gdy nie potrafimy tego zobaczyć, gdyż poczucie krzywdy przysłania nam rzeczywisty obraz rzeczy.

PRZECZYTAJ INTERPRETOWANY TEKST MACIEJA BENNEWICZA 

7. Potrzebujemy doświadczyć tzw. „zła” aby wiedzieć, że nie chcemy go ani dla siebie, ani dla innych. „Zło” sprawia, że chcemy być dobrzy, porzucić wzorzec, zmienić świat na lepsze. Tak „zło” staje się „dobrem”.

81. A może sami sobie wybieramy tych ojców – w przededniu narodzin… Kto wie? Być może właśnie tacy ojcowie są nam potrzebni, abyśmy zobaczyli to, na co byliśmy ślepi, gdy wiedliśmy żywot w innym miejscu, konfiguracji i czasie; pod inną postacią. Jeśli wyznajesz zasadę, że człowiek dokonuje najlepszych spośród dostępnych mu wyborów, to doceń swojego ojca. Był najlepszą wersją siebie. Jest wielce prawdopodobne, że chciał dla Ciebie dobrze, tylko nie potrafił tego okazać. Okazywał, tak jak go nauczyli inni. I wyciągnij wniosek, możesz być lepszą wersją swojego ojca. Jednak najpierw zobacz, że niesiesz w sobie tego, którego rana nadal ropieje i się jątrzy. Odprowadź duchy na ich miejsce i zacznij żyć. Lecz najpierw im podziękuj – jeśli nie byli twoimi przyjaciółmi, to na pewno nauczyli cię czegoś bardzo ważnego.

PRZECZYTAJ INTERPRETOWANY TEKST MACIEJA BENNEWICZA 

Każda prezentowana tu introspekcja (tekst Adama z cyklu "Ale o co chodzi", czy też tekst z pytajnikiem "?"), to tylko insynuacja, dygresja, cudza (bo autora - Adama) fantazja na temat tego, co koan zdaje się próbować przekazać. I z tej choćby przyczyny nie ma nic wspólnego ani z prawdą, ani rzeczywistością, ani tymbardziej Twoim życiem. Jesteś jedynym ekspertem w tej ostatniej dziedzinie. Ufaj zawsze i przede wszystkim sobie! 🙂

Introspekcja to zaproszenie do spojrzenia na sprawę najpierw Adama punktem widzenia i skłonienie Cię do własnej pracy nad koanem. A w gruncie rzeczy pracy nad samym sobą, swoim życiem, relacjami, przekonaniami i skryptami które sprawiają nieustannie, że powtarzasz schematy, żyjesz w swoistym Matrixie i czujesz (w taki lub inny sposób), że nie możesz się obudzić, wyrwać z impasu.

Interpretacje Adama autorstwa to tylko i wyłącznie jeden z setek, milionów, a nawet miliardów pomysłów na to jak opowieść metaforyczną Macieja zrozumieć. Masz prawo, a nawet obowiązek posiadać swoją. Jesteś kimś zupełnie innym niż Adam i koany oraz ich interpretacje będą skłaniać cię każdego dnia do zrozumienia tej oczywistej prawdy. To dzięki pracy własnej, poszukiwaniu unikatowych, indywidualnych i „Twoich” odpowiedzi możesz dojść do sedna swojej egzystencji, prawdy o sobie. Prawdopodobnie zaczniesz żyć dokładnie tak, jak tego pragniesz.

Podejmij swoją pieśń.

81 – introspekcje

Ale o co chodzi?

Zastanawiasz się być może "o co w tym koanie chodzi?"... Nie każdy koan jest oczywisty. Taka jest potęga metafory...

"Ale o co chodzi" (dawniej introspekcje) są niejako wstępem i konspektem do mojej własnej interpretacji koanu. To po prostu draft, szkic, mapa myśli, pierwsze skojarzenia, które dotyczą przeczytanego koanu. Jest to przedsmak, wyłącznie zajawka 🙂 tekstu publikowanego w książce "81 Tajemnic" .

Podobnie powstawało "81 Tajemnic". Analizowałem post Macieja na blogu bennewicz.pl, a następnie w punktach wypisywałem te spostrzeżenia na temat rzeczywistości, które w moim odczuciu koan poruszał, które chciałem opisać w interpretacji. Później te punkty rozwijałem i tak powstawały całe rozdziały złożonej interpretacji.

Dzięki temu zmieniało się wszystko - ja, moje otoczenie, postrzeganie rzeczywistości, a potem decyzje i całe życie...

"Ale o co chodzi?" (introspekcje) na 81tajemnic.pl mają odrobinę inny cel i charakter. Są one zaproszeniem do pracy własnej Czytelnika - Twojej własnej pracy 🙂 

Możesz przeczytać koan, później introspekcję i podjąć decyzję, czy chcesz dokonać samodzielnej interpretacji. Obok znajduje się moja wstępna, szkicowa interpretacja, niejako zapowiedź i "kuchnia" tego, jak budowałem pełne interpretacje w "81 Tajemnic". 

Oczywiście interpretacje w 81 Tajemnic są dużo obszerniejsze niż skrótowa forma ... 

Zobacz przykładowy rozdział - koan i interpretację, aby rozpocząć własną pracę z tekstem: 

 

Klątwa ojca – koan

– Ostatnio często śni mi się ojciec, mistrzu. Mój ojciec od dawna nie żyje – westchnął Min sun.

– Coś cię niepokoi w tych snach? – Spytał Kan lu.

– Mój ojciec był okrutnikiem, czcigodny mistrzu. – Odpowiedział Min sun. – Wyżywał się na nas, dzieciach i na swojej żonie, naszej matce. Ponadto był, przykro to powiedzieć, w końcu mówię o własnym ojcu – Min sun chrząknął – był również nieudacznikiem. Właściwie nic nie osiągnął. W końcu my, jego synowie, musieliśmy spłacać jego długi.

– I to właśnie śni się tobie po nocach, czcigodny uczniu? – Spytał mistrz.

– To dziwne. Śni mi się, że ojciec wtrąca się w moje dzisiejsze sprawy. Drwi ze mnie, naigrywa się, wyszydza mnie a potem złośliwie coś psuje.

– Co na przykład? – Mistrz uważnie przyjrzał się Min sunowi.

– W ostatnim śnie naprawiam wrota do naszej sali zgromadzeń. Pięknie wyszedł mi spaw na starych zawiasach, które pękły. Jestem zadowolony. Wtedy ojciec podchodzi i wielkim młotem rozbija zawias krzycząc, że źle to zrobiłem. Co ciekawe mistrzu, rzeczywiście poprzedniego dnia spawałem drzwi. W nocy miałem sen a wieczorem, następnego dnia okazało się, że spaw pękł. Rzecz jasna z mojej winy. Powinienem lepiej się przyłożyć. Zdemontowałem więc drzwi, odkręciłem zawias, poprawiłem spawy i teraz wszystko jest już w porządku. Ale sen pozostał. Jak proroctwo. Jak klątwa.

– No cóż, sam rzekłeś, czcigodny Min sun. Dopóki nie uporasz się z klątwą twego ojca, nie zaznasz spokoju. – Stwierdził Kan lu.

– Jak tego dokonać mistrzu? – Spytał młody mnich.

– Jest tylko jeden sposób, jaki znam. Musisz znaleźć co najmniej trzy powody do wdzięczności wobec ojca. Trzy szczere powody i okazać wdzięczność jego duchowi. Moc klątwy może znieść tylko moc dziękczynienia.

„81 Tajemnic”

Książka o przebudzeniu

„Przebudzenie” człowieka – jakkolwiek je rozumieć – staje się tematem powszechnego zainteresowania ludzi odczuwających niedosyt, czy pustkę. Ma to silny związek z kryzysem religii jako takiej, która poza rytuałami, nie potrafi dać człowiekowi niczego, co doprowadziłoby jego egzystencję do pełni szczęścia, akceptacji, miłości, a w konsekwencji do lekkości i nieomal pełnej zgody na wszelakie okoliczności zewnętrzne.

Książka zaprasza Cię do podróży Adama wgłab siebie. Będziesz jej świadkiem i obserwatorem, dzięki czemu możesz stworzyć własne interpretacje opowieści metaforycznych i przebudzić się na swój indywidualny sposób.

Dzięki książce możesz w końcu zrozumieć, że wszystko jest z Tobą w porządku – potrzebujesz po prostu wszelkich pytań, odpowiedzi (i rozwikłania tajemnic) poszukać w sobie, nie zaś na zewnątrz siebie. Opowieści zawarte w książce każdy może zinterpretować inaczej – nie ma tu dobrych czy złych odpowiedzi.

Najważniejsze jest jednak odkrywanie siebie – największej tajemnicy.  .

O autorach

Maciej Bennewicz

Mówi o sobie: artysta; pisarz, poeta, mentor; superwizor; założyciel Instytut Kognitywistyki; autor ponad trzydziestu książek, w tym wielu podręczników
i poradników z dziedziny psychologii
i rozwoju osobistego uznawanych za kultowe; przyjaciel zwierząt i opiekun ludzi… a czasem odwrotnie.

Posiada 20 letnie doświadczenie w branży szkoleń skierowanych do biznesu oraz 30 letnie doświadczenie w pracy z ludźmi
w różnych nurtach terapii i rozwoju osobistego.

Adam Sornek

Z zawodu jest prawnikiem – adwokatem. Praca nad „81 Tajemnic” była jedną z przyczyn dla których postanowił zrezygnować z pracy zawodowej na sali rozpraw. Przestał być człowiekiem konfliktów.
Dziś pomaga ludziom – dba o swój rozwój i rozwój innych. W pierwszym najbardziej pomaga mu sztuka (pisarstwo, muzyka),
w drugim wiedza i doświadczenie zdobyte w Instytucie Kognitywistyki Macieja Bennewicza.
Czynnie pracuje jako coach i mentor.

Inne wpisy

Zapoznaj się z pozostałymi wpisami na blogu

Zapraszamy do kontaktu...